Rękojmia na rynku wtórnym: Jak zamykam spory o wady instalacji bez wchodzenia na drogę sądową?
Wielu moich klientów, kupując mieszkanie z rynku wtórnego, zakłada, że podpisanie aktu notarialnego kończy etap sprawdzania nieruchomości. Niestety, często to dopiero początek problemów. Jako radca prawny wielokrotnie staję przed wyzwaniem: jak udowodnić sprzedającemu (osobie prywatnej), że instalacja elektryczna, którą „odświeżył” przed sprzedażą, jest w stanie agonalnym i stanowi zagrożenie dla życia?
W mojej praktyce kluczem do sukcesu nie jest samo cytowanie paragrafów, ale wykazanie tzw. należytej staranności kupującego. Aby skutecznie dochodzić roszczeń, musimy przejść od emocji do twardych faktów technicznych.
Dlaczego w sprawach o wady ukryte nie działam sam?
Wady ukryte to takie usterki, których nabywca nie był w stanie wykryć podczas zwykłych oględzin nieruchomości. Przeciętny kupujący nie widzi tego, co dzieje się pod tynkiem. Właśnie dlatego w sprawach dotyczących bezpieczeństwa technicznego ściśle współpracuję z Jackiem Szostakiem z firmy pomiary.mobi.
Dlaczego to połączenie jest tak skuteczne?
- Fundament dowodowy: Jacek Szostak dostarcza mi niepodważalny materiał w postaci profesjonalnego audytu technicznego instalacji.
- Przewaga prawna: Dokumentacja przygotowana przez eksperta pozwala mi sformułować wezwanie do obniżenia ceny zakupu, które posługuje się językiem norm technicznych, a nie domysłów.
- Ochrona terminów: Rękojmia chroni kupującego przez 5 lat, ale czas na zgłoszenie wady od jej wykrycia jest ograniczony. Szybki audyt pozwala nam uderzyć precyzyjnie i w terminie.
Rynek wtórny: Agent, Sprzedający i siła faktów
Mój rynek to przede wszystkim transakcje między osobami prywatnymi, często przy udziale agentów nieruchomości. W takich przypadkach linia obrony sprzedającego zazwyczaj brzmi: „Mieszkanie było używane, widzieli Państwo, co kupują”.
Moja odpowiedź na taki argument jest krótka: profesjonalny protokół pomiary.mobi wykazujący np. agonalny stan przewodów aluminiowych pod nowym malowaniem. W obliczu tak przygotowanej dokumentacji oraz mojego wezwania procesowego, sprzedający tracą pole do dyskusji. Świadomość nieuchronnej porażki w sądzie sprawia, że większość moich klientów odzyskuje pieniądze na drodze ugody. Nikt nie chce ryzykować wysokich kosztów procesu, gdy fakty techniczne są jednoznaczne.
Czy można było uniknąć problemu?
W publikacjach podkreślam, że zachowanie „odpowiedniej staranności” przy zakupie nieruchomości to nie tylko prawo, ale i obowiązek nabywcy, który chce czuć się bezpiecznie. Wykonanie audytu elektrycznego przed zakupem to najprostszy sposób, by uniknąć wieloletnich sporów.
Jeśli jednak już kupiłeś nieruchomość i podejrzewasz, że instalacja jest wadliwa – nie zostawaj z tym sam. Moja współpraca z Jackiem Szostakiem zapewnia Ci pełne wsparcie: od wykrycia wady w ścianie, po przelew odszkodowania na Twoje konto.
Radca Prawny Michał Koralewski, Kancelaria Legitus